Grzegorz Przemyk

Grzegorz Przemyk (17 maja 1964 – 14 maja 1983) był młodym polskim poetą i synem Barbary Sadowskiej, który zginął tragicznie po brutalnym pobiciu przez milicjantów. Zatrzymano go 12 maja 1983 roku w Warszawie za świętowanie zdanej matury, a pobicie w komisariacie przy ul. Jezuickiej doprowadziło do jego śmierci na trzy dni przed 19. urodzinami. Jego pogrzeb na Powązkach przerodził się w pierwszą od czasu stanu wojennego wielką manifestację antykomunistyczną, a władze PRL (m.in. Czesław Kiszczak) próbowały zatuszować sprawę, zrzucając winę na sanitariuszy i lekarzy. Po latach, w wyniku wznowionego postępowania, w 1997 roku skazano oficera dyżurnego Arkadiusza Denkiewicza za pobicie, choć część oskarżonych uniewinniono, a śledztwo IPN w tej sprawie trwa nadal. Sprawa Przemyka stała się symbolem bezprawia i brutalności komunistycznej milicji oraz długiej walki o ujawnienie prawdy.